Co faktycznie się zmieniło - i dla kogo
Poniżej opisujemy cztery sytuacje z
ostatnich 24 miesięcy. Każda dotyczyła innej
branży, ale wspólny mianownik był jeden:
decyzje finansowe oparte na zbyt małej
liczbie danych albo na danych analizowanych
z tygodniowym opóźnieniem.
Zarządzanie płynnością w firmie
produkcyjnej
Przedsiębiorstwo z
branży metalurgicznej traciło średnio 18
dni na ręczne zestawianie prognoz
przepływów gotówkowych. Po wdrożeniu
modelu predykcyjnego czas ten skrócił się
do 4 godzin, a trafność prognoz na 30 dni
wzrosła z 61% do 84%.
Bogumił
Wierzbicki
CFO, firma
produkcyjna
Ryzyko kredytowe w portfelu leasingowym
Spółka leasingowa
obsługująca 3 400 aktywnych umów
potrzebowała wcześniejszego wykrywania
klientów zagrożonych opóźnieniem. Model
wytrenowany na danych historycznych zaczął
sygnalizować ryzyko średnio 47 dni przed
pierwszą zaległością.
Zuzanna
Heintze
Dyrektor
ryzyka
Optymalizacja budżetu marketingowego
Sieć detaliczna z 12
sklepami rozdzielała budżet marketingowy
równomiernie między lokalizacje. Model
oparty na lokalnych danych sprzedażowych i
sezonowości wskazał, że 3 lokalizacje
generują 68% zwrotu - co pozwoliło na
świadome przesunięcie środków.
Radosław
Stempniak
Właściciel sieci
handlowej
Prognozowanie przychodów SaaS
Startup technologiczny
przygotowywał się do rundy finansowania i
potrzebował wiarygodnych prognoz MRR na 12
miesięcy. Model uwzględnił churning,
sezonowość prób i konwersję z różnych
kanałów - inwestorzy otrzymali dokument z
metodologią, nie arkuszem kalkulacyjnym.
Patrycja
Dołęgowska
CEO, startup B2B
SaaS